W Stargardzie odsłonięto mural upamiętniający doktora Zbigniewa Petriego – pediatrę i społecznika, który przez lata niósł pomoc najmłodszym. Uroczystość odbyła się wczoraj, a jej symbolicznym dopełnieniem były słowa piosenki Stanisława Sojki „Tolerancja”: „Życie nie po to jest, by brać. I aby żyć, siebie samego trzeba dać”.
Kim był doktor Petri?
Zbigniew Petri to postać, której dorobek trudno przecenić. Jako lekarz pediatra i działacz społeczny angażował się w opiekę nad dziećmi, zwłaszcza tymi, które doświadczyły szczególnie trudnego losu. Dla wielu podopiecznych był kimś więcej niż dyrektorem placówki – dawał im poczucie bezpieczeństwa, troskę i ciepło, tworząc dom, w którym mogły poczuć się ważne i z nadzieją patrzeć w przyszłość.
Inicjatywa i autor dzieła
Pomysłodawcą upamiętnienia jest Maciej Dura-Pomarański. Dzięki jego zaangażowaniu, wsparciu wielu partnerów oraz mieszkańców powstał mural, który przypomina, że za wielkimi historiami stoją przede wszystkim ludzie i ich dobroć. Autorem dzieła jest szczeciński artysta Maciej „Kreda” Jurkiewicz.
Więcej niż sztuka
Wczorajsza uroczystość była czymś więcej niż odsłonięciem kolejnego muralu. Stała się spotkaniem z historią człowieka, którego dobro pozostało w życiu wielu osób, oraz przypomnieniem, że nie trzeba wielkich słów, by zmieniać świat. Czasem wystarczy po prostu być dla drugiego człowieka.
Niech mural będzie dla kolejnych pokoleń nie tylko pięknym portretem, ale też przypomnieniem, jak wiele może znaczyć jedno ludzkie życie.
Źródło: Powiat Stargardzki – oficjalny profil powiatu
Fot. facebook.com

