Problem z wodą w gminie Ińsko trwa już ponad tydzień
Mieszkańcy miejscowości Ciemnik, Gronówko i Czertyń w gminie Ińsko wciąż nie mogą korzystać z wody z lokalnego ujęcia w normalny sposób. Jak poinformowano 1 października, na podstawie decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z 25 września, woda nadal nie spełnia wymagań do spożycia, przygotowywania posiłków, mycia owoców i warzyw, naczyń kuchennych, kąpieli, mycia zębów ani przemywania otwartych ran. Dopuszczalne jest wyłącznie wykorzystanie jej do celów sanitarnych.
Gmina przedłużyła harmonogram zastępczych dostaw wody do 7 października. To oznacza, że sytuacja awaryjna, która początkowo mogła wyglądać na krótkotrwałą, przeciąga się na kolejne dni.
Sanepid kontroluje, ale odpowiedzialność leży po stronie gminy
W dyskusji publicznej pojawiają się głosy, że skoro problem zgłosił Sanepid, to właśnie ta instytucja powinna go rozwiązać. Warto jednak wyjaśnić podział kompetencji. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny jest organem kontrolnym – bada jakość wody, ocenia ryzyko zdrowotne i wydaje decyzje administracyjne. Natomiast za eksploatację wodociągu, proces uzdatniania, dezynfekcję, płukanie sieci oraz usunięcie przyczyn zanieczyszczenia odpowiada podmiot zarządzający infrastrukturą. Obecnie jest nim gmina Ińsko.
Pytania o przygotowanie do przejęcia wodociągów
Od momentu przejęcia gospodarki wodno-kanalizacyjnej przez gminę minęło już trochę czasu. Tymczasem problemy z parametrami mikrobiologicznymi pojawiały się w ostatnim okresie również w innych strefach zaopatrzenia na terenie gminy. Rodzi to pytanie, czy samorząd dysponuje odpowiednim zapleczem technicznym, wykwalifikowaną kadrą i procedurami na wypadek skażeń.
Eksperci zajmujący się gospodarką wodną zwracają uwagę, że prawdziwym testem dla operatora wodociągu nie jest codzienna, rutynowa praca, lecz właśnie sytuacje kryzysowe – awarie, skażenia mikrobiologiczne czy problemy technologiczne. W takich momentach liczy się szybkość reakcji, dostęp do specjalistycznego sprzętu i doświadczenie zespołu.
Co dalej z wodą w gminie Ińsko?
Mieszkańcy mają prawo znać konkretne przyczyny obecnej sytuacji, zakres działań naprawczych podjętych od 25 września oraz przewidywany termin przywrócenia wody zdatnej do spożycia. Beczkowozy zapewniają wodę zastępczą, ale nie rozwiązują problemu technicznego wodociągu.
Otwarte pozostaje również pytanie o scenariusz na przyszłość: co by się stało, gdyby podobna sytuacja dotknęła ujęcia zaopatrującego samo miasto Ińsko? Wówczas konieczne byłoby zapewnienie wody dla znacznie większej liczby odbiorców – mieszkańców, szkół, przedszkoli, sklepów, gastronomii, placówek ochrony zdrowia i zakładów pracy. To pytanie przestaje być teoretyczne.
Źródło: Ińsko – Nasza Mała Ojczyzna
Fot. facebook.com

